notatniki są wszędzie

tl;dr

Zapisuj wszystko w notatniku, listy zakupów, daty spotkań, luźne myśli. Nie ufaj swojej głowie, że wszystko zapamięta i przypomni we właściwym momencie.


Znasz to wrażenie że czegoś zapomniałeś? Przypominasz sobie po wyjściu z domu, że coś miałeś zabrać, ale jesteś już w drodze na przystanek i nie zdążysz się wrócić? Albo jesteś w sklepie i masz nieodparte wrażenie, że coś jeszcze miałeś kupić ale nie pamiętasz co, po czym po powrocie do domu okazuje się, że brakuje papieru toaletowego? 😉

Na te wszystkie problemy jest jedno bardzo proste rozwiązanie – nie zapamiętuj, zapisuj!

Przestań używać mózgu!

Przewrotny tytuł, ale już tłumaczę…

Nasz mózg jest tragiczny w przechowywaniu informacji. Gdzieś tam sobie coś zapamięta (albo i nie) i od czasu do czasu coś nam przypomni. Nie zna kontekstu, więc nie przypomni o braku papieru gdy będziemy w sklepie, tylko kiedy akurat będzie potrzebny. Nie wie kiedy jest ten właściwy czas żeby sobie coś przypomnieć.

Podobna rzecz ma się z datami i wydarzeniami. Przykład z życia: kupiłem bilety na kilka koncertów w tym roku, ale kompletnie nie pamiętam jakie to są daty. Nie trudno w takim przypadku o zaplanowanie kolejnej rzeczy w dniu koncertu bo skąd mam wiedzieć, że ten dzień mam już zajęty? Jeśli będę takie informacje zostawiał w swojej głowie to na 95% coś pójdzie nie tak i trzeba będzie odkręcać jedno albo drugie. No bo przecież nie przypomnę sobie o datach koncertów, gdy ktoś mnie zapyta czy mam czas wpaść na grilla 24 lipca 😉

Te problemy może rozwiązać notatnik. Zasada jest prosta – wpadnie ci coś do głowy co chcesz zapamiętać? Zapisujesz w notatniku. Kupujesz bilet na koncert, umawiasz się na spotkanie albo chcesz zapamiętać czyjeś urodziny? Zapisujesz w notatniku (albo nawet lepiej w kalendarzu!).

Ma to kilka genialnych zalet.

Zapisujesz, więc nie musisz pamiętać

Zapisanie spraw do zapamiętania daje fajny spokój w głowie. Nie musisz się skupiać żeby coś zapamiętać a potem żeby sobie przypomnieć. Wystarczy, że we właściwym czasie spojrzysz w notatnik i będziesz wszystko wiedział. Brak tego drażniącego uczucia, że o czymś się zapomniało jest świetne – polecam 🙂

Przydaje się to również gdy myślimy nad czymś intensywnie, np. chcesz napisać wpis na bloga i jadąc autobusem wymyślasz kolejne punkty które chcesz poruszyć. Nie ma szans ich wszystkich zapamiętać, ale wystarczy zapisać je w najprostszej postaci w notatce i gotowe, gdy siądziesz do pisania artykułu będziesz miał gotową listę pomysłów 🙂

Notatnik “zna” kontekst

No dobra, nieco przesadzam, ale już tłumaczę. Do tego, żeby notatnik był kontekstowy wymagana jest jedna rzecz od ciebie – pamiętanie, żeby tam zajrzeć. Tylko tyle i aż tyle. Ktoś cię pyta, czy masz czas 24 lipca? Patrzysz w notatnik. Jesteś w sklepie więc nie starasz sobie przypomnieć co miałeś kupić tylko patrzysz w notatnik. Jedyne o czym musisz pamiętać, przynajmniej zanim stanie się to nawykiem, to zaglądanie w notatnik.

A z czasem wyrobisz sobie nawyk, automatycznie sprawdzisz w sklepie listę zakupów, przy umawianiu się zobaczysz, jakie terminy masz zajęte i przed spotkaniem z kumplem weźmiesz dla niego książkę o której mówiliście 2 miesiące temu.

Uwalniasz zasoby mózgu

Gdy nie zarzucasz swojej głowy pamiętaniem możesz zająć się przetwarzaniem informacji. Przeczytałem kiedyś fajne porównanie, że głowę często traktujemy jak dysk twardy, a powinniśmy jak procesor. Zapamiętywanie nie idzie nam zbyt dobrze, za to przetwarzanie danych wychodzi nam znakomicie. Po co więc wykorzystywać narzędzie niezgodnie z przeznaczeniem? Widelcem też chleb pokroisz, ale lepiej użyć noża 😉

Od czego zacząć?

Ze swojej strony polecam jakiś notatnik w postaci aplikacji, którą możesz używać na telefonie jak i komputerze. Na komputerze wygodniej pisze się dłuższe notatki, ale wersja na telefon jest zdecydowanie ważniejsza, bo telefon zawsze mamy przy sobie i może zapisywać sprawy na bieżąco jak również zaglądać do notatek gdy jest to potrzebne. Aplikacji jest wiele, więc jeśli nie masz swojej preferencji to polecam na początek Evernote. Używam go od 4 lat i mimo, że nie jest to najlepsza aplikacja jakiej używałem to cały czas spełnia swoją funkcję doskonale. Jeśli wolisz inny program to wykorzystaj go, ważne, żeby nie zastanawiać się przez 2 tygodnie jakiej aplikacji użyć, tylko od razu zacząć czerpać korzyści z zapisywania 😉

Evernote jest darmowy, synchronizuje się z dwoma urządzeniami (wersja web nie liczy się jako urządzenie, więc nawet więcej), ma porządną aplikację na każdy system operacyjny na komputer jak i na telefon, w dodatku ma kilka dodatkowych, fajnych ficzerów (o których innym razem).

Polecam Evernote jeszcze z jednego powodu: nagrałem kiedyś prostą instrukcję jak go skonfigurować i umieściłem na youtube, polecam zajrzeć 🙂

tak, wiem że już udostępniałem ten film. Ale jest spoko więc czemu nie?

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie żeby używać notatnika papierowego, ba ten typ notatek również ma swoje zastosowanie 🙂 Jeśli preferujesz kartkę i długopis – nie ma przeszkód żeby iść w tę stronę. Uważam jednak, że najwięcej zyskujemy korzystając z notatnika na telefonie, mamy go przecież przy sobie cały czas 😉

Słowo na koniec

Osobiście uważam, że zaczęcie zapisywania spraw w notatniku dało mi największego boosta produktywności. Wykształcenie sobie nawyku zapisywania notatek a potem zaglądania do nich pozwoliło mi się zmienić z gościa który cały czas o czymś zapomina na gościa, który pamięta że miesiąc temu chciałeś od niego pożyczyć książkę 😉

Mam spoko trików związanych z notatnikiem którymi podzielę się z tobą w kolejnych wpisać. Tymczasem bierz się za instalację Evernote i zacznij zrzucać z głowy te wszystkie sprawy które powinieneś pamiętać.


A może to Cię jeszcze zainteresuje?